Liga argentyńska przeżywa rozkwit na trybunach. Oczywiście fantastyczna i gorąca atmosfera panuje tam zawsze, jednak miniona runda ubiegła pod znakiem najwyższej frekwencji od lat. Do Primera A powrócił legendarny klub River Plate, z najwyższą frekwencją w lidze i dzięki temu frekwencja ligowa wyniosła ponad 22 tys. widzów na mecz. Dodajmy, że w Argentynie fanatyczni kibice kibicują klubom również w niższych ligach. Ta frekwencja plasuje Argentynę w światowej czołówce.
poniedziałek, 14 stycznia 2013
niedziela, 13 stycznia 2013
Kolejne rekordy frekwencji w Chinach i USA
Rok 2012 był kolejnym udanym rokiem dla klubów piłkarskich w Chinach i USA. Pod względem frekwencji obie ligi szły łeb w łeb, lepsza okazała się amerykańska z wynikiem 18 801 widzów na mecz. W CSL frekwencja wyniosła 18 740 widzów. Chińczycy wysunęli się na pierwszą pozycję w Azji, gdyż w dwóch ostatnich sezonach nieco mniej fanów przychodzi na mecze w Japonii.
poniedziałek, 24 grudnia 2012
Zamieszki w derbach Kalkuty
Piłkarskie derby Kalkuty w Indiach należą do największych na świecie. Nie bez przyczyny rozgrywają się na stadionie, który może pomieścić 120 tys. widzów (rekord z 1997 roku to 131 tys.). Kolejna odsłona wiekowej rywalizacji miała miejsce 9 grudnia, tym razem mecz się nie dokończył.
sobota, 24 listopada 2012
W zachodniej Europie odrodzenie chuliganów?
W piłkarskim świecie wiele się zmienia. Ruch kibicowski się rozszerza. Kiedy w jednych krajach represje osiągają rozmiary wręcz absurdalne, w innych kibice zaczynają się organizować i pobudzać do życia stadiony. Nigdzie jednak kibiców się nie wytępi. Ostatnie raporty z Holandii i Niemiec pokazują, że liczba incydentów z kibicami wzrosła dość znacząco. Sporo jednak nie dotyczy samych chuliganów, ale również ultrasów. Wiele także wywołuje sama policja, co niestety odbija się na fanach futbolu.
W Polsce stagnacja, a na Ukrainie?
Po Euro Polska i Ukraina uzyskały nowe stadiony. Mimo, że np. Karpaty Lwów dalej wolą grać na starym to jednak w lidze ukraińskiej frekwencja rośnie, przegoniła nawet ligę rosyjską, a w Polsce? U nas dzięki działaniom władzy stadiony się zamyka, kibicom zakazuje wyjazdów i zniechęca do przychodzenia na mecze. Dzięki temu u nas poziom frekwencji się zatrzymał, mimo że dzięki nowym stadionom powinien rosnąć. Zatrzymał się na poziomie ok. 8.5 tys. Obecnie na Ukrainie po 16 kolejkach frekwencja wynosi niemal 13 tys. widzów na mecz.
niedziela, 4 listopada 2012
W Polsce przestępstwo, w Tajlandii bawią się również piłkarze
W naszym kraju pirotechnika stała się przestępstwem, ściganym za nasze wyrzucane w błoto pieniądze. Z braku zajęć rząd postanowił bawić się w zamykanie stadionów. Kibice w Polsce się nie poddają i nadal pojawiają się wspaniałe oprawy. Są kraje gdzie nie ma jednak żałosnych ustaw i kibolofobii. W Tajlandii mistrzem została obecnie najbardziej rozpoznawalna drużyna Muang Thong United. Mistrzostwo zostało wywalczone w dość efektownym stylu.
sobota, 18 lutego 2012
Piłka nożna jak zwykle najpopularniejsza
Piłka nożna to jedyny w Polsce sport odporny na brak sukcesów. Tak można wywnioskować z różnych badań. W ostatnim roku mimo mniejszego zainteresowania i tak piłka nożna dystansuje resztę dyscyplin sportowych. Z badania Sponsoring Monitor zrealizowanego przez ARC Rynek i Opinia przedstawionego przez portal wirtualnemedia.pl wynika, że ponad 52% badanych interesujących się sportem wskazuje na piłkę nożną, drugie skoki narciarskie 40%, trzecią siatkówkę 35%.
czwartek, 16 lutego 2012
Mega football Ultras 2011
Rok 2011 za nami. Był to niełatwy rok dla polskich kibiców, jeżeli nie najgorszy. Mimo to nie brakowało ciekawych meczów i opraw. Na całym świecie kibice ubarwiali piłkarskie widowiska. Oprawy pojawiają się w kolejnych krajach typu USA, Tajlandia, Malezja. Niezależnie od stylu, najważniejsze jest oddanie klubowi i tworzenie wielkiego show. Zapraszam do obejrzenia 19 minutowej składanki, tylko niektórych stadionowych opraw z 2011 roku. Szczególnie trudno jest objąć Europę, tyle zdjęć można zamieścić z jednego kraju. Piłkarskie stadiony są żywe, mimo represji i przeciwności.
sobota, 28 stycznia 2012
Nie ma meczu, ale kibol jest wszędzie!
Trwa zima, za oknem w końcu mróz. Zima sobie przypomniała o nas dopiero w drugiej części stycznia. O kibolach przypomniały sobie także odpowiednie służby i media. Pierwsza informacja, którą można przeczytać na WP jest bardziej smutna niż do żartu. Bezwzględne polskie prawo dopadło wreszcie chuliganów na skokach narciarskich, musiało minąć kilkanaście lat małyszomani aż wreszcie udało się wprowadzić systemowe rozwiązania. Władza, tworząca przyjazne państwo, szczególnie z początkiem tego roku funduje obywatelowi za odpalenie racy, która ani nikogo nie poparzyła, ani nie przerwała widowiska, ani nigdzie nie została rzucona tylko była trzymana w ręku wyrok pół roku więzienia w zawieszeniu, 1800 zł grzywny i zakaz stadionowy, a właściwie skoczniowy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)